środa, 7 sierpnia 2013

Recenzja książki Mai Lidii Kossakowskiej "Siewca Wiatru"

 Siewca Wiatru

Siewca Wiatru to zdecydowanie moja ulubiona książka z całej fantastyki, którą dotychczas czytałam. Jest to drugi tom z opowiadań Anielskiego Zastępu Mai Lidii Kossakowskiej. Z ogromną chęcią przeczytałabym całą serię jeszcze raz, albo nawet i dwa! Okropnie wciągające i zaskakujące. Polecam!

A teraz coś o samej książce:

Bóg umarł - stwierdził filozof. A może odszedł? - zapytała pisarka. I postawiła Bezpańskie anielskie zastępy w obliczu Armagedonu.
Jej anioły są niepokojąco ludzkie. Palą, piją, piorą się po pyskach, bywają w burdelach, mają niewyparzone gęby, cierpią "na samotność", są po naszemu pazerne. Jak zauważył recenzent Elkandera: autorka pokazuje, do jakich rzeczy zdolny jest człowiek, który sięgnął po władzę. A fakt, że za przykład służą archaniołowie - aniołowie szczególnie umiłowani przez Boga - świadczy, że stoczyć może się nawet najszlachetniejszy...
A wszystko dlatego, że Pan, stwarzając świat, zapowiedział ostateczną walkę ze Złym. Nikt oprócz Niego nie wie kiedy przyjdzie czas. A Pan odszedł. Archaniołowie utrzymują Jego nieobecność w tajemnicy. Czy nie zniszczy ich władza? Czy zdołają ocalić dzieło Pana i siebie samych przed Antykreatorem? Jak walczyć z Siewcą Wiatru bez Pana, gdy Abbadon, wybrany i wskrzeszony Anioł Zagłady, bez Jego dotknięcia jest bezradny.. Nie ma już wybranych i odrzuconych, Niebios i Otchłani. Jest tylko Dzieło Pana i Antykreator, Siewca Wiatru, nicość i pustka... I cień. Coraz bliżej..


 Jeśli lubisz fantastykę, broń, zagadki, spiski, anioły, demony i rozbudowaną fabułę to ta książka jest dla Ciebie! Nie prędko się od niej oderwiesz i nie prędko o niej zapomnisz. Masa śmiesznych momentów i dokładnych opisów czeka na Ciebie! ; )
 Jeszcze raz gorąco polecam przeczytanie tej wspaniałej książki, która ukazuje, że anioł nie taki biały jak go malują.


 "- Jesteście gliny czy zboki? - Cofnęła się o krok.
- Skąd, zwierzaczku. Anioły. Raczej byłe, przynajmniej ja.
Parsknęła śmiechem,
- A, znaczy świry!
- Pewnie trochę tak. Jak się żyje dobrych kilka tysięcy lat..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz